• Krystyna Piotrowska – ODPLATANIE (tekst kuratorski)

    Krystyna Piotrowska – ODPLATANIE (tekst kuratorski)

    Wiążą się ze strefą obrzędową i magiczną; ze względu na odniesienia do erotyzmu, bywają przyczyną ukrytych fascynacji, ale i leków, a przez to przedmiotem kontroli. Krystyna Piotrowska
    odwołuje się do symboliki kobiecych włosów w swojej praktyce artystycznej od kilkunastu lat.
    W motywie warkocza upatruje reprezentację narzucanego porządku społecznego i kultury, a także metaforę wspólnego losu kobiet – doświadczania dyscypliny i posłuszeństwa.
    W poznańskiej Fundacji Czas Kobiet artystka oplata nas pracami z różnych okresów, wprowadzając w opowieść o (potrzebie) kobiecej emancypacji. Zrównuje ze sobą wyzwolone potargane włosy czarownic i ugrzecznione, ciasno zaplecione dziecięce warkoczyki.

    Cykl portretów „Dziewczynki z Karlsbadu” powstał na podstawie zdjęcia uczennic szkoły żeńskiej z 1905 roku. Artystka pochyliła się nad każdą z anonimowych panien, emancypując je z grupowej fotografii. Z każdą z nich możemy zetknąć się bezpośrednio, patrząc jej w oczy. Piotrowska wychwyciła rodzaj pewnego zawieszenia: bohaterki zdjęcia niedługo mają wejść w dorosłość, jednak nadal jeszcze są młodymi dziewczętami. Wypatrując przyszłego życia i przypisywanych im społecznych ról, nie spodziewają się nadchodzącej wojny. Artystka moment ów przedłuża domalowując im warkoczyki i nieumiejętne pierwsze makijaże. Zamieniając trefione kunsztowne fryzury na dziecięce warkocze, cofa je do okresu niewinności, w którym je zamraża. Jakby chciała uratować je przed nieuchronnym losem kobiet. Jednocześnie, łączy je nieskończonym splotem, obrazując wspólnotę czasu, w którym żyły.

    Po przeciwległej stronie natomiast eksponuje cykl obiektów dotyczących przedmiotowego traktowania kobiecości. To rodzaj myśliwskich trofeów, w których miejsce poroży zajmują kucyki i warkocze. Mogły one należeć do kobiet w różnym wieku, być może też z różnych okresów: pojawia się w nich wpleciona wstążka, ale też współczesne gumki do włosów. Artystka dodatkowo gra z konwencją malując tarcze na różowo. Zestawia je z medalionami wypełnionymi gęstwiną bujnych, nieuporządkowanych loków, które zarastają podłoże. Przepełniają owal reliefowego obrazu, jakby miały rozrosnąć się poza jego krawędzie. To reprezentacja drzemiącej w kobietach seksualności, zmysłowości i naturalnej siły, które (już) nie dadzą się poskromić.

    Wystawę zamyka film, który pozostawia nas z poczuciem kobiecej sprawczości i samostanowienia. Jego bohaterki swoje włosy rozpuszczają. W rytm nagrania z jednego z marszy kobiet, uwalniają się z opresji kulturowych norm. Autorka przywołuje napięcie między zaplataniem – ujarzmianiem włosów (a tym samym kobiet), a ich rozplataniem – wyzwalaniem się spośród oczekiwań, wymogów i ograniczeń. W większości kultur świata rozpuszczone włosy to siedlisko demonów, ale też mocy i sił witalnych. Wyrażają dążenie kobiet do odzyskania wolności. Tytułowe „Odplatanie” jest dla Krystyny Piotrowskiej gestem jeszcze bardziej radykalnym, choć naturalnym i prostym. Jest śmiałym sięgnięciem po pełnię kobiecej niezależności.

    Krystyna Piotrowska (ur. 1949, Zabrze) – artystka intermedialna, tworząca prace łączące fotografię, techniki graficzne i malarstwo. Jest autorką instalacji i prac wideo. Jej twórczości dotyka głównie
    tematu identyfikacji i pamięci.

    Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – Wydział Architektury Wnętrz (1966 – 1972), Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu – Wydział Grafiki i Malarstwa (1972 –
    1975) oraz Grafikskolan Forum w Malmö (1985 – 1990). Autorka i kuratorka inicjatywy „Projekt Próżna”, działającej w Warszawie w latach 2006 – 2012. Kuratorka wystawy „Adoracja słodyczy” w Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki w 2014 roku oraz wystawy „Złe kobiety” w Centrum Kultury „Zamek” w Poznaniu w 2017. Wielokrotnie prowadziła warsztaty z grafiki na Summer Academy of Art w Salzburgu. Jej prace znajdują się w kolekcjach w Polsce i zagranicą. Artystka mieszka i tworzy w Warszawie.

    Wernisaż 6.09 g. 18:00, siedziba Fundacji Czas Kobiet, Al. Marcinkowskiego 24, 61-745 Poznań

    Wystawa dostępna dla zwiedzających przez 10 dni.

    W dniu wernisażu, 6 września, odbędzie się wyjątkowy muzyczny performance skrzypaczki Katarzyny Klebby

    Jagna Domżalska

  • Odplatanie – wystawa Krystyny Piotrowskiej

    Odplatanie – wystawa Krystyny Piotrowskiej


    Wernisaż 6.09 g. 18:00

    Zapraszamy na wyjątkową wystawę Krystyny Piotrowskiej „Odplatanie” podczas Festiwalu Malta. Wystawa poświęcona tematyce kobiet, ich solidarności oraz wspólnocie będzie dostępna dla zwiedzających przez 10 dni.
    📅 Czas trwania: 10 dni, począwszy od 6 września
    📍 Lokalizacja: Festiwal Malta, szczegóły na naszej stronie

    W dniu wernisażu, 6 września, odbędzie się wyjątkowy muzyczny performance skrzypaczki Katarzyny Klebby.

    Włosy często wiążą się ze strefą obrzędową i magiczną. Jednocześnie, ze względu na odniesienia do erotyzmu, mogą być też powodem ukrytych leków, a przez to przedmiotem kontroli. Krystyna Piotrowska odwołuje się do symboliki kobiecych włosów w swojej praktyce artystycznej od kilkunastu lat. Interesuje ją między innymi motyw warkocza, w którym upatruje reprezentację narzucanego porządku społecznego i kultury, a także metaforę wspólnego losu kobiet – doświadczania dyscypliny i posłuszeństwa. Artystka przywołuje napięcie między zaplataniem, ujarzmianiem włosów (a tym samym kobiet), a ich rozplataniem: wyzwalaniem się spośród oczekiwań, wymogów i ograniczeń. W większości kultur świata rozpuszczone włosy to siedlisko demonów i sił witalnych. Wyrażają dążenie kobiet do odzyskania wolności. Tytułowe „Odplatanie” jest dla Krystyny Piotrowskiej gestem jeszcze bardziej radykalnym, w pełni kobiecej siły, niezależności i sprawczości. Artystka zaprezentuje prace z różnych okresów swojej twórczości, a także najnowszą instalację, przygotowaną specjalnie na wystawę w Centrum Praw Kobiet.

    Krystyna Piotrowska (ur. 1949, Zabrze) – artystka intermedialna, tworząca prace łączące fotografię, techniki graficzne i malarstwo. Jest autorką instalacji i prac wideo. Jej twórczości dotyka głównie
    tematu identyfikacji i pamięci.
    Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – Wydział Architektury Wnętrz (1966 – 1972), Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu – Wydział Grafiki i Malarstwa (1972 –
    1975) oraz Grafikskolan Forum w Malmö (1985 – 1990). Autorka i kuratorka inicjatywy „Projekt Próżna”, działającej w Warszawie w latach 2006 – 2012. Kuratorka wystawy „Adoracja słodyczy” w Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki w 2014 roku oraz wystawy „Złe kobiety” w Centrum Kultury „Zamek” w Poznaniu w 2017. Wielokrotnie prowadziła warsztaty z grafiki na Summer Academy of Art w Salzburgu. Jej prace znajdują się w kolekcjach w Polsce i zagranicą. Artystka mieszka i tworzy w Warszawie.

    Jagna Domżalska

  • #MOCNIEJSZA – Razem przeciwko przemocy

    #MOCNIEJSZA – Razem przeciwko przemocy

    Fundacja Czas Kobiet dołączyła do projektu #MOCNIEJSZA – Razem przeciwko przemocy, organizowanego przez Serdeczną Fundację Hearty we współpracy z Fundacją Feminoteka oraz Fundacją Mamo Pracuj, dzięki wsparciu Fundacji ZURICH.

    Celem tego ważnego przedsięwzięcia jest nie tylko rozszerzenie dostępu do pomocy osobom doświadczającym przemocy w różnych jej formach, ale również zwiększenie świadomości społecznej i edukowanie, jak skutecznie przeciwdziałać przemocy na wielu poziomach.

    Dzięki wsparciu możemy poszerzyć naszą ofertę pomocową o dodatkowe działania, w tym stacjonarny i telefoniczny dyżur interwencyjny, indywidualne konsultacje psychologiczne i doradztwo zawodowe, a także organizację kolejnej grupy wsparcia.

    Fundacja Czas Kobiet nieustannie wspiera kobiety dotknięte przemocą fizyczną, psychiczną, ekonomiczną, seksualną oraz cyberprzemocą. Nasza pomoc jest bezpłatna, kompleksowa i dostosowana do indywidualnych potrzeb każdej osoby. Działamy głównie w Poznaniu i na terenie Wielkopolski, będąc wiodącą organizacją specjalizującą się w tym obszarze w regionie.

    Potrzebujesz pomocy? Skontaktuj się z nami: +48 577 998 112, biuro@czaskobiet.org

    Działania realizowane w ramach projektu #MOCNIEJSZA – Razem przeciwko przemocy, organizowanego przez Serdeczną Fundację Hearty we współpracy z Fundacją Feminoteka oraz Fundacją Mamo Pracuj, dzięki wsparciu Fundacji ZURICH.

  • Oficjalne otwarcie Fundacji Czas Kobiet

    Oficjalne otwarcie Fundacji Czas Kobiet

    29 Czerwca odbyło się oficjalne otwarcie Fundacji Czas Kobiet. Uroczystość odbyła się w samym sercu Poznania w naszej siedzibie przy Al. Marcinkowskiego. Wydarzenie uświetnił wernisaż Krystyny Piotrowskiej „Widzę się”.

    Nasz zespół poświęcił wiele czasu oraz wysiłku w znalezienie biura oraz w to aby móc działać w nowym miejscu.  Ogłaszamy więc z dumą, że posiadamy przestrzeń, w której możemy przyjmować osoby na konsultacje, zajęcia jogi, grupy wsparcia, a także organizować liczne wydarzenia. Naszym celem jest stworzenie wielkiej wspierającej się społeczności oraz pomoc wszystkim potrzebującym kobietom. Robimy to wszystko to dla Was. Trzymajcie kciuki!

  • Nie jesteś sama!

    Nie jesteś sama!

    Przemoc domowa to jeden z najpoważniejszych problemów społecznych? To nie tylko przemoc fizyczna czy psychiczna, ale również przemoc ekonomiczna, seksualna, a nawet cyberprzemoc. Dla wielu kobiet to codzienność, z którą walczą samotnie, często bez wsparcia i zrozumienia otoczenia.

    Właśnie dlatego istnieje Fundacja Czas Kobiet – organizacja, która udziela wsparcia kobietom doświadczającym przemocy.

    Nasze cele są jasne: chcemy zapewnić jak najszerszy dostęp do kompleksowej, specjalistycznej pomocy prawnej i psychologicznej dla kobiet doświadczonych przemocą. Chcemy zadbać stan zdrowia psychicznego kobiet doświadczających różnych form przemocy, podnieść ich gotowość i zdolności do podejmowania kroków prawnych i innych działań w celu wprowadzenia pozytywnej zmiany w ich życiu i życiu ich dzieci.

    A jak dokładnie pomagamy? Nasze działania obejmują zarówno indywidualne, jak i grupowe formy wsparcia. Dla kobiet i dziewczyn, które doświadczyły przemocy domowej, oferujemy indywidualne konsultacje, wsparcie psychologiczne oraz pomoc prawną. Ponadto prowadzimy grupy wsparcia, gdzie kobiety mogą dzielić się swoimi doświadczeniami i wzajemnie się wspierać.

    Problemem, którym się zajmujemy, dotyczy nie tylko samej przemocy, ale także braku działań wzmacniających, wspierających i upodmiotawiających kierowanych do kobiet narażonych na przemoc domową oraz jej doświadczających. Chcemy zmienić tę sytuację! Nasze warsztaty podnoszące świadomość w zakresie rozpoznawania przemocy, reagowania na nią oraz możliwości uzyskania wsparcia są otwarte dla wszystkich chętnych.

    Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia, nie wahaj się skontaktować z nami. Jesteśmy tutaj, by ci pomóc. Jeśli doświadczasz przemocy, w tym przemocy technologicznej zgłoś się do nas. Zapewniamy profesjonalne, kompleksowe i bezpłatne wsparcie.

    📞 Tel. 577 998 112

    📧 Mail: biuro@czaskobiet.org

    📍 Adres: Aleje Marcinkowskiego 24, 61-745 Poznań

  • XV Kongres Kobiet w Poznaniu

    XV Kongres Kobiet w Poznaniu

    W pierwszej kolejności przedstwiamy krótką fotorelację z warsztatu poświęconemu, coraz bardziej popularnej w ostatnich latach, cyberprzemocy – „Cyberprzemoc w związakch intymnych – czym jest, jak ją rozpoznawać i jak reagować”.

    Mówiliśmy o cyberprzemocy w trzech spektach: psychologicznym, prawnym i technologicznym.

    Przedstawiliśmy nowe narzędzie – cyberprzemocometr, który niedługo będzie dostępny na naszej stronie www.czaskobiet.org.

    Nasi wolontariusze: Psycholog i psychoterapeuta Marzena Tasiemska, Dr Maciej Wróbel – Kancelaria Adwokacka oraz Leszek Tasiemski z WithSecure, przeprowadzili warsztat dzięki, któremu uczestnicy/czki wynieśli ze spotkania konkretne strategie przeciwdziałania przemocy w sieci oraz dbania o swoje własne bezpieczeństwo w wirtualnym świecie.

    Warsztat przeprowadzony był w ramach realizacji projektu „Masz prawo! Upowszechnianie i ochrona praw człowieka w stosunku do kobiet”, finansowanego przez Miasto Poznań Czuły Poznań.

    Ogromnie się cieszymy, że Kongres Kobiet w tym roku odbywał się w Poznaniu! Pozwoliło nam to nie tylko poznać i połączyć się z wieloma wspaniałymi kobietami, działaczkami, aktywistkami, ale również zebrać naszą Radę Programową w jednym miejscu i czasie.

    Serdecznie dziękujemy Agnieszka Graff, Hanna Machinska, Monika Płatek, prawniczka oraz Ewa Siedlecka za odwiedziny w siedzibie Fundacji Czas Kobiet i za chęć bycia naszym wsparciem w budowaniu lepszej przyszłości dla kobiet.

    ______________________________

    Jesteśmy dostępne dla Was od pon. do pt. w godzinach 9:00-17:00, pod nr. +48 577 998 112 lub emailem: biuro@czaskobiet.org.

  • WYROK TRYBUNAŁU – ponowna analiza i pytanie o to, co dalej

    WYROK TRYBUNAŁU – ponowna analiza i pytanie o to, co dalej

    Poniżej prezentujemy skrót artykułu adw. Agnieszki Dzikońskiej – pełny tekst dostępny jest tutaj.

    Perspektywa czasu

    Mijają właśnie trzy lata od kiedy wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej z dnia 22 października 2020 r. wyrugował z polskiego prawa przepisy pozwalające na dokonanie legalnego zabiegu aborcji w przypadku stwierdzonych wad letalnych płodu lub jego ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia. Po takim czasie mamy już pewność, że wyrok ten był jedynie krokiem politycznym. Z niepokojem patrzymy też na to, co przyniosą kolejne trzy lata – a po nich kolejne.

    Prawa człowieka jako podstawa uchwalenia ustawy

    Już Preambuła ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania stanowi, że życie jest fundamentalnym dobrem człowieka, a troska o życie i zdrowie należy do podstawowych obowiązków państwa, społeczeństwa i obywatela. Przy tym uznaje ona prawo każdego do odpowiedzialnego decydowania o posiadaniu dzieci oraz prawo dostępu do informacji, edukacji, poradnictwa i środków umożliwiających korzystanie z tego prawa.

    Właśnie w wykonaniu tych założeń i praw 23 lata temu wprowadzono przepis pozwalający na usunięcie ciąży w przypadku wad letalnych płodu lub ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Brzmienie Preambuły nie zmieniło się od początku obowiązywania art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy (stanowiącego, że w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad lub zagrożenia życia płodu ciążę można świadomie zakończyć), a w szczególności nie zmienił się fragment mówiący o tym, że życie jest fundamentalnym dobrem człowieka.

    Prawo do życia nadal podlegało ochronie, w tym również prawo do życia w fazie prenatalnej przy czym wyłącznie w granicach określonych w ustawie. Taką granicą był m.in. art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy – ciążę można było zakończyć w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad lub zagrożenia życia płodu. Ten właśnie przepis utracił moc zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej.  

    Sytuacja po wyroku

    Po 23 latach obowiązywania ustawy w demokratycznej Polsce Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej orzekł, że przepis pozwalający na zakończenie ciąży w przypadku określonych wad płodu okazał się jednak niezgody z przepisami Konstytucji. Po 23 latach zabrano Polkom i Polakom prawo do odpowiedzialnego decydowania o posiadaniu dzieci i środki umożliwiające korzystanie z tego prawa. Na legalną aborcję mogą liczyć tylko ofiary czynów zabronionych (w tym zgwałcenia) oraz matki, których życie i zdrowie jest zagrożone.

    Nagły zwrot w interpretacji prawa

    Prawie ćwierć wieku  obowiązywania i stosowania przepisu dopuszczającego przerwanie ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu nie skłoniło żadnego innego sądu, w tym samego Sądu Najwyższego, do przyjęcia, że wspomniany przepis był w jakikolwiek części niezgody z Konstytucją.

    Stało się tak dopiero w roku 2020 za sprawą wniosku posłów Bartłomieja Wróblewskiego i Piotra Uścińskiego, w którym wraz z innymi posłami domagali się zbadania, czy „przesłanka embriopatologiczna nie legalizuje praktyk eugenicznych w stosunku do dziecka jeszcze nieurodzonego, odmawiając mu tym samym poszanowania ochrony godności człowieka”.

    Poseł Bartłomiej Wróblewski w swojej ulotce wyborczej chwali się tak: „przez wniosek do Trybunału Konstytucyjnego doprowadziłem do eliminacji eugeniki w Polsce”. Dlaczego w tej samej ulotce wyborczej Bartłomiej Wróblewski wstawia zdjęcie pięknego zdrowego dziecka, w objęciach szczęśliwych rodziców, zamiast zdjęcia dziecka głęboko upośledzonego, skazanego na powolną śmierć i zdruzgotanych rodziców u jego boku, pozostawionych samym sobie z problemem śmierci? Przecież o narodzenie takich dzieci właśnie walczył.

    Katastrofalne skutki zmian i ostatnia furtka dla kobiet

    Ostatnia rzecz, o której trzeba wspomnieć to to, jaki jest praktyczny skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Nie będę tu omawiać tragicznych przypadków zgonów kobiet wyczekujących na decyzję o terminacji ciąży. Napiszmy o tych , którym się to udało i tych, którym to się za chwilę nie uda.

    Jedyną przesłanką pozwalająca na usunięcie ciąży jest aktualnie – poza wypadkiem gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego – przypadek, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej. Przepis ten stał się furtką do usunięcia ciąży właśnie w sytuacji, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Będące w krytycznym życiowym położeniu matki wykorzystują przysługujące im jeszcze prawo do ochrony zdrowia psychicznego i na tej podstawie uzyskują wciąż dostępne świadczenia medyczne prowadzące do zakończenia ciąży.

    Pytanie jak długo rządzący będą to tolerowali? Kiedy usłyszymy o kolejnym wniosku skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie następni żądni własnej sławy posłowie będą dowodzić, że ochrona życia (prenatalnego) stoi ponad zdrowiem psychicznym kobiety, że przepis zezwalający na aborcję tylko ze względu na zagrożone zdrowie kobiety jest niezgodny Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej”?

    Wydaje się, że kolejne 3 lata nie będą nawet potrzebne by przeforsować takie zmiany.

                                                                                                                Agnieszka Dzikońska

                                                                                                                            adwokat

                                                                                                                Fundacja Czas Kobiet

  • Recenzja książki „Kurwa, kurwa, kurwa” Linn Strømsborg, przy współpracy z księgarnią Herbooks

    Recenzja książki „Kurwa, kurwa, kurwa” Linn Strømsborg, przy współpracy z księgarnią Herbooks

    Wkurzyć się, wściec, wkurwić łatwo powiedzieć

    „Jest nas dużo i jesteśmy bardzo złe” – to eufemistyczne hasło towarzyszyło licznym protestom kobiet w ostatnich latach. Byłyśmy złe, wściekłe i wkurzone, a pojęcie gniewu kobiet przybrało jednocześnie dosłowny, jak i frazeologiczny wymiar. Tymczasem zauważyć można było, że nie każdej z nas przychodzi to łatwo. Wyrażanie gniewu nie jest czymś, do czego zachęca się dziewczyny lub kobiety. Wręcz przeciwnie: powiedzenie „złość piękności szkodzi” usłyszało mnóstwo z nas i to zapewne na każdym z wielu etapów dorastania. Warsztaty z wyrażania gniewu robią się coraz popularniejsze, ale i tak wiele z nas internalizuje takie emocje, jak smutek, zdenerwowanie czy wściekłość. Pozwolić sobie poczuć gniew w pełni, wyrazić go i pozwolić mu przeminąć – oto prawdziwy Święty Graal umiejętnego przeżywania złości. Jeśli nie pamiętasz, jak to jest – ta książka Cię wkurzy.

    Być kobietą 

    „Kurwa, kurwa, kurwa” autorstwa Linn Strømsborg umożliwia nam odwiedziny w umyśle Britt, która w pewnym momencie życia „traci nad sobą panowanie”. Traci panowanie z perspektywy innych osób, ponieważ po latach ukrywania swojej wściekłości krzyczy na męża, córki i przyjaciół (nie swoich, męża) – a potem czuje się lepiej. Wiemy to od pierwszych kart książki, gdy Britt mówi nam:

    Nie żałuję.
    Wszystkich ochrzaniłam, nikogo nie oszczędzając.
    Powinnam to była zrobić dziesięć lat temu.

    Choć dzieło płynie tempem myśli naszej bohaterki, to kilka pierwszych kartek postawi na nogi i podniesie ciśnienie chyba każdej Czytelniczki, a niektórym poniższe słowa z książki przypomną monolog z filmu „Barbie”

    Być kobietą oznacza siedzieć w domu z dziećmi, brać trzecią zmianę, zarabiać płacę minimalną, pracować za darmo przez ostatnich czterdzieści dni w roku, być kobietą oznacza być wściekłą, być kobietą oznacza być furią, być kobietą oznacza chodzić do psychologa, bo nie nauczyłyśmy się czuć swoich uczuć, być kobietą to słuchać, jak mężczyźni objaśniają nam świat, być kobietą oznacza mylić się po raz enty, być kobietą oznacza dawać życie i nie być w stanie żyć samej.

    Pięć stron o tym, co to znaczy być dziewczynką, a później kobietą, pełnych słów wyrzuconych jakby jednym tchem, a z którymi trudno się nie zgodzić spowodowało, że pod koniec tego malutkiego rozdziału uświadomiłam sobie, że wstrzymuję oddech. To podłoże pomaga nam zrozumieć to, co dzieje się z Britt później – a w krótkim czasie akcji dzieje się bardzo, bardzo dużo. Britt przeżywa swoją złość w swoich myślach, ale też w towarzystwie Nico – przyjaciółki swojego męża i pozornie swojej odwrotności.

    Odblokowane możliwości

    Dzięki dopuszczeniu do siebie gniewu i dzięki pozwoleniu sobie na wyrażenie go, Britt nagle widzi w swoim życiu nowe możliwości. Widzi, że nie prowadzi życia, jakie chce prowadzić. Boleśnie uświadamia sobie też, że nie może brać jego przewidywalności i długości za pewnik. Na szczęście pozwala jej to dostrzec własne pułapki myślowe. 

    Poznajemy krótki ułamek historii Britt w czasie rzeczywistym, ale to retrospekcje zakreślają nam szerszy obraz tego, jak stała się sobą i znalazła w swojej sytuacji. Mnie bardzo poruszyła ta, w której wspomina swe przypadkowe spotkanie (siebie w wersji spoconej, zmęczonej, niosącej siatki z zakupami) z Nico (lekkiej postaci, ze zdjętą kurtką w ciepły dzień) na stacji metra. Britt wspomina, że do przyjazdu metra zostało pięć minut, a ona nie miała pojęcia o czym rozmawiać z Nico przez którąkolwiek z nich, ale zanim zdążyła coś powiedzieć, Nico pożegnała się z nią, rzucając, że miło było się spotkać. Bohaterka zamarła wtedy w zdziwieniu, że można ot tak wyjść sobie z niekomfortowej sytuacji. Tego (oraz tego, że zwykle jest trzecia, czwarta albo i piąta opcja), podobnie jak wyrażania gniewu, prawdopodobnie warto się nauczyć. Dzięki książce Linn Strømsborg trochę bardziej możemy się do tych umiejętności zbliżyć, a na pewno wybaczyć sobie, jeśli czasami nam ich brakuje.

    Uwolnij gniew i pozwól sobie na własne uwolnienie

    Książka wydana przez wydawnictwo, nomen omen, ArtRage zarezonuje na pewno z wieloma z nas. Historia kobiety w trudnej sytuacji, dla której jedyna droga wiedzie przez gniew, to lektura wyzwalająca i otwierająca horyzonty. Oglądanie i czytanie o kobiecej furii niech pozwoli Czytelniczkom poznać, że ta drzemie również w każdej z nich i jest gotowa do działania i odświeżenia ich perspektyw. „Kurwa, kurwa, kurwa” to lektura na jeden wieczór i gwarantuję, że poczujecie się po niej lepiej. Wkurzy, ucieszy – i rozgrzeszy.

    Patrycja Ptak – fizyczka, prawniczka, specjalistka ds. praw człowieka i demokratyzacji. W poznańskiej Fundacji Czas Kobiet zajmuje się fudraisingiem, współorganizacją i prowadzeniem wydarzeń edukacyjnych, a od niedawna, jako pomysłodawczyni założenia Biblioteki Feministycznej FCK, także czytaniem i pisaniem o czytaniu.

  • MOCne – wernisaż wystawy Doroty Dory Janickiej

    MOCne – wernisaż wystawy Doroty Dory Janickiej

    Fundacja Czas Kobiet

    8. marca – 9. kwietnia 2024

    tekst kuratorski: Antonina Zofia Karczewska

    W Dzień Kobiet nie zasłaniamy oczu przed tym, co trudne, dostrzegamy naszą sprawczość, pozostajemy czujne i afirmujemy kobiecą moc.

    Dzięki mocy i woli walki naszych babek i prababek od 106 lat my – Polki posiadamy prawa wyborcze. Piętnastego października to właśnie kobiece głosy zdecydowały o odebraniu władzy partii prowadzącej politykę anty-kobiecą, a jednak nasze postulaty dalej nie zostają spełnione. Męscy przedstawiciele obozów politycznych spierają się ze sobą o kwestię terminacji ciąży, podczas gdy bezpieczna, legalna aborcja powinna być kwestią praw człowieka.

    Dwudziestego drugiego lutego cieszyłyśmy się, że Sejm przegłosował przywrócenie dostępności bez recepty tzw. “tabletki dzień po”. Jeszcze tego samego dnia Prezydent RP Andrzej Duda ostudził nasz entuzjazm nazywając antykoncepcję awaryjną “bombą hormonalną”, zasugerował tym samym, że jest skłonny zawetować nowelizację ustawy. Sprawy kobiece, co prawda, przestały być tabu w polskiej przestrzeni publicznej, za to stały się narzędziem politycznym. Barbara Kruger powiedziałaby: “Your body is a Battleground” [“Twoje ciało to pole walki”]. Pomimo ogromnej pracy wykonanej przez nasze przodkinie na rzecz emancypacji kobiet, przed nami jeszcze długa droga do obalenia patriarchatu.

    Słodko-gorzkie ilustracje Dory Janickiej przedstawiają kobiety próbujące odnaleźć siłę w tej męskocentrycznej rzeczywiści. Bohaterki grafik to osoby dumne, silne, cierpiące, samotne. Artystka nie boi się eksponować tego, co trudne i niewygodne, jednocześnie pokazując jak ogromna moc drzemie w kobiecości. Musimy po nią sięgnąć, jeśli chcemy wywalczyć równość płci w świecie (Polsce).

    Janicka w swoich pracach pragnie zwrócić uwagę także na to, że często to my – kobiety, przez zinternalizowaną mizoginię, powielamy opresyjne przekonania na temat nas samych. Potrafimy być naprawdę zawistne wobec naszych córek, matek, sióstr, przyjaciółek… zapominając, że najwięcej zdziałać możemy razem, tworząc synergiczną wspólnotę uważnych na siebie nawzajem, różnorodnych, świadomych swojej mocy kobiet. 

    Wśród wielu motywów obecnych w ilustracjach artystki króluje Matka Boska. Wizerunki przedstawiają Madonnę w różnych sytuacjach i stanach emocjonalnych. Na przykład praca Nie mów nikomu ukazuje Maryję, której ktoś od tyłu zatyka usta, zostaje ona pozbawiona możliwości przemawiania we własnym imieniu, samostanowienia. W grafice Moc kobiet znajdującej się na plakacie promującym wystawę, Królowa Niebios odzyskuje swoją sprawczość. Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny artystka zastąpiła błyskawicą – symbolem, który za sprawą Ogólnopolskiego Strajku Kobiet kojarzy się z protestami przeciwko ograniczaniu wolności kobiet.

    Na wystawie znalazła się również praca zakładająca ingerencję odbiorczyń i odbiorców. Pomiędzy grafikami o tytule Dialog, ukazującymi profile dwóch postaci kobiecych z aureolami, znajduje się arkusz papieru. Artystka zaprasza do współtworzenia treści znajdujących się na białej kartce. Każda osoba może napisać na niej wzmacniające słowa, które chciałaby powiedzieć kobiecie lub, które sama chciałaby usłyszeć.

    1  S. Ruksza, Barbara Kruger Twoje ciało to pole walki, sztukapubliczna.pl, Dostępne w Internecie: <https://sztukapubliczna.pl/pl/twoje-cialo-to-pole-walki-barbara-kruger/czytaj/104> [dostęp: 03.03.3034].

  • “STOP cyberprzemocy wobec kobiet” – pierwsza ogólnopolska kampania Fundacji

    “STOP cyberprzemocy wobec kobiet” – pierwsza ogólnopolska kampania Fundacji

    Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet, który przypada 8 marca, Fundacja Czas Kobiet ogłasza start kampanii „STOP cyberprzemocy wobec kobiet!”. Cyberprzemoc krzywdzi naprawdę – czas na skuteczną ochronę.


    „Byłam przerażona, że ktoś przez lata miał dostęp do mojej poczty i plików.”
    „Najpierw zalewał mnie wiadomościami, potem groził, że upubliczni moje zdjęcia.”
    „To jak życie w wirtualnej klatce.”

    Cyberprzemoc wobec kobiet to coraz częstsza, a wciąż bagatelizowana forma przemocy. Przejawia się w kontrolowaniu urządzeń, podsłuchiwaniu, zdalnym monitorowaniu, groźbach, szantażu czy publikowaniu intymnych treści bez zgody. Często towarzyszy innym formom przemocy – psychicznej, ekonomicznej, fizycznej czy seksualnej.

    „Najbardziej niepokojącym aspektem cyberprzemocy jest jej niezauważanie, a nawet ignorowanie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak powszechne i różnorodne mogą być formy przemocy w świecie wirtualnym. Nawet 1 na 5 kobiet zgłaszających się po pomoc do Fundacji doświadcza cyberprzemocy i potrzebuje wsparcia specjalisty ds. cyberbezpieczeństwa – wskazuje Anna Świątkowska-Gałkiewicz, prezeska Fundacji Czas Kobiet.

    Badania UN Women pokazują, że kobiety są aż 27 razy bardziej narażone na cyberprzemoc niż mężczyźni. Aż 73% kobiet na świecie doświadczyło przynajmniej jednej formy przemocy w internecie.

    Cyberprzemoc nie zna granic wieku, statusu społecznego ani miejsca zamieszkania. A jednak wciąż pozostaje niedostrzegana – także przez prawo. Obecne regulacje są niewystarczające, a osoby doświadczające przemocy często zostają bez realnego wsparcia i ochrony.

    W odpowiedzi nasza Fundacja oferuje indywidualne specjalistyczne konsultacje dla kobiet doświadczających cyberprzemocy, wspierając je w odzyskiwaniu bezpieczeństwa oraz kontroli.

    Problem leży jednak w słabościach systemu ochrony kobiet przed przemocą technologiczną. Obecny brak przepisów kompleksowo regulujących przestępstwa związane z cyberprzemocą utrudnia ściganie sprawców i zapewnienie skutecznej ochrony poszkodowanym.

    Dlatego inicjujemy petycję mającą na celu poprawę uregulowań prawnych dotyczących cyberprzemocy.

    https://www.czaskobiet.org/kampanie/stop-cyberprzemocy-wobec-kobiet/

    Świadomość problemu cyberprzemocy w relacjach partnerskich w Polsce pozostaje niewystarczająca. Dlatego Fundacja Czas Kobiet opracowała narzędzie do oceny skali przemocy technologicznej w związku. Ma ono pomagać zarówno w diagnozowaniu występowania zjawiska, jak i w zwiększaniu świadomości nie tylko osób doświadczających przemocy, ale i sprawców.

    Patronat honorowy: 

    Rzecznik Praw Obywatelskich

    Prezydent Miasta Poznania

    Wicemarszałkini Województwa Wielkopolskiego 

    Wojewoda Wielkopolski 

    Ambasada Kanady 

    Ambasada Finlandii 

    Ambasada Francji 

    Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

    Dow Polska

    Patronat medialny

    Onet Kobieta, NGO.pl., TVP3 Poznań

    Partner merytoryczny: 

    WithSecure

  • Praktyki zależności – powracające ślady obecności / wernisaż wystawy Elżbiety Jabłońskiej

    Praktyki zależności – powracające ślady obecności / wernisaż wystawy Elżbiety Jabłońskiej

    Justyna Ryczek

    Relacje…, związki…, powiązania…

    …uwikłania rodzinne

    Każda i każdy z nas jest czyimś dzieckiem. Czasami bywamy rodzicem, dziadkiem, siostrą lub bratem, mężem, partnerką. Podstawowe relacje rodzinne kształtują naszą codzienną rzeczywistość.

    Artystka jest matką, a nawet Supermatką, którą pamiętamy z wielkich bilbordów z początku dwudziestego pierwszego wieku. Na wystawie pokazujemy „zniszczone” prace. Arek Pasożyt nałożył na nie napisy – doskonale znane, wręcz banalne, hasła. Wielkie litery układają się w  rozpoznawalne słowa, wprowadzając ironiczny dystans. Stają się pustymi sloganami. Jak życzenia, które wymieniamy odruchowo – miłość, pokój… proste i tutaj zastanawiająco prześmiewcze. Dopełnienie realizacji stanowi film – to zarówno swoisty metakomentarz, jak i samodzielna praca. Gdy statyczny obraz zatrzymuje moment, zamraża czas, jak fotografie w teorii Rolanda Barthes’a, ruchome kadry pozwalają doświadczyć jego przepływu. Poprzez współczesną filmową narrację sztuka ożywa, tworząc własną historię. Zyskuje ciąg dalszy, który zawsze dokonuje się w życiu i często bywa przemilczany w sztuce.

    …systemy polityczno-ekonomiczne

    Na wystawie znajduje się kolejna zrealizowana wcześniej praca, zyskując teraz nowe wcielenie. Elżbieta Jabłońska często sięga po znaczące hasła, w Naruszeniach postanowiła wyhaftować te znane z różnych manifestacji, protestów, czy innych społecznych aktów niezgody. Śledziła je i zapisywała przez wiele lat, w rożnych językach, z wielu obszarów geograficznych – teraz stają się domowymi transparentami. Samodzielnie zrobionymi, podobnie jak te, z którymi wychodziłyśmy na ulice w ostatnich latach w sprawie sądów, aborcji, praw, mediów. Praca ta przekracza prywatny kontekst. Wskazuje na różnorodne uwikłania i sieci zależności: kulturowe, społeczne, ekonomiczne. Nie pozwala zapomnieć o naszych różnorodnych powiązaniach – jednostkowych, grupowych, społecznych, narodowych, które jeszcze łączą się i przecinają. Czytając wyhaftowane wyrazy możemy odbyć refleksyjną podróż. Mając zapis minionych lat w przywołanych postulatach zastanawiamy się, które z nich zostały spełnione, które zostały zapomniane, a które zupełnie zdezaktualizowały się.

    … na środku znajduje się flaga

    Na niej ponownie słowa. Jak tytuły znane z literatury Romantyczna czy Rozważna. Wpajane nam odpowiednie wzorce, kształtowanie idealnego przekazu. Ale czytamy również Smutna, Zmęczona. Flaga – to manifestacja i deklaracja. Codzienna i zanurzona w życiu. Wystawa jest prezentowana w Fundacji Czas Kobiet. Kontekst miejsca, działań odbywanych w tej samej przestrzeni dodatkowo nadaje kolejne poziomy zgromadzonym pracom. Flaga ze słowem zmęczona nabiera głębszego, wielowymiarowego sensu. Nie jest jedynie opisem stanu, jest odpowiedzią na nie zawsze zadane pytanie, jest obszarem do wyrażania siebie, samookreślenia, do działania, ale także do zaniechania działań. Obrazuje praktykę uwikłanych zależności, które czasami mogłyby zostać rozluźnione. 

    Realizacje nie są nowe, jednak ich zestaw i sposób pokazania kreuje nowe możliwości interpretacyjne. Jabłońska mocno podkreśla problem nadprodukcji, tak ważny w dzisiejszym świecie. Nie chce wytwarzać kolejnych przedmiotów, powraca do istniejących, żeby nie dodawać, a odpowiedzialnie pozostawiać po sobie ślady. Ślady to również jedna z praktyk wielotorowych zależności człowieka w otaczającym nas świecie.

    Dlatego zwracajmy uwagę na powiązania i zależności. Czasami odpuszczajmy. Uwikłani w systemy, w rodzinę, w relacje, w przyrodę potrzebujemy również odpoczynku, zaniechania. Ćwiczmy się w zaangażowaniu, jednocześnie nie zapominając ćwiczeń z zaniechania. Znajdźmy dobre proporcje. I uczmy się za Rebeccą Solnit: „W życiu warto zadawać sobie wiele pytań, więc być może kiedyś staniemy się mądrzejsze i zrozumiemy, że nie na wszystkie trzeba odpowiadać.”[1]

    Elżbieta Jabłońska – Artystka wizualna, podejmująca ironiczną grę z przypisywanymi jednostce rolami społecznymi, mechanizmami funkcjonowania instytucji sztuki, poddająca refleksji zaangażowanie społeczne w obszarze sztuki. W jej dorobku znajdują się działania długofalowe oparte na współpracy z instytucjami kultury i publicznością, projekty aktywizujące różne środowiska oraz realizacje kuratorskie. 

    Jej twórczość wpisywana jest często w obręb sztuki feministycznej czy postfeministycznej. 
    Tworzy głównie instalacje, fotografie, performance oraz działania czasowo-przestrzenne. Traktuje dzieło sztuki jako obiekt relacyjny, którego sens i znaczenie może podlegać zmianom i negocjacji. Aktualnie koncentruje się na gestach artystycznych, które zachęcają do działania, do budowania chwilowej wspólnoty, tworzenia pola wzajemnej komunikacji i porozumienia rezygnując tym samym z produkcji materii, a czasem również z własnego autorstwa. (http://www.w788.pl)

    Elżbieta Jabłońska, Praktyki zależności

    12.04.2024- 17.05.2024

    Wernisaż 11.04.2024, godz. 18.00

    Fundacja Czas Kobiet, Al. Marcinkowskiego 24

    Współpraca kuratorska: Justyna Ryczek 


    [1] R. Solnit, Matka wszystkich pytań, przeł. B. Kopeć-Umiastowska, Kraków 2021, s. 22

  • Zespół Fundacji

    Siłą Fundacji Czas Kobiet jest nasz zespół

    – niemal 40 zaangażowanych wolontariuszek i wolontariuszy, tworzących interdyscyplinarną społeczność osób o wyjątkowych kompetencjach, doświadczeniu i wrażliwości.

    W gronie naszych specjalistek i specjalistów znajdują się psycholożki i psychoterapeutki, seksuolożki, prawniczki, doradczynie zawodowe, specjalistki ds. coachingu, kryminolożka, specjalista ds. cyberbezpieczeństwa, a także osoby odpowiedzialne za zarządzanie, koordynację projektów i rozwój programów wsparcia.

    To zespół, który łączy profesjonalną wiedzę z empatią, a doświadczenie zawodowe – z głębokim zaangażowaniem społecznym. Dzięki różnorodności naszych ekspertów i ekspertek możemy oferować kompleksowe wsparcie osobom doświadczającym przemocy oraz dbać o spójność i ciągłość naszych działań.

    Prezeska Fundacji:
    Agnieszka Sumelka

    Doradczyni Fundacji:
    Anna Świątkowska-Gałkiewicz

    Rada Nadzorcza

    Agnieszka Dzikońska
    Lidia Brauza-Marek
    Wioleta Rybicka
    Marzena Tasiemska

    Zespół prawniczek

    Agnieszka Dzikońska – koordynatorka zespołu
    Maciej Wróbel – koordynator zespołu
    Małgorzata Wiśniewska
    Joanna Woźna
    Anna Horla
    Wioleta Rybicka
    Lidia Brauza-Marek
    Elżbieta Staszak
    Marta Stefańska

    Zespół psycholożek i doradczyń zawodowych

    Paulina Zgorzelska-Goździk – koordynatorka zespołu
    Weronika Młodzikowska – koordynatorka zespołu
    Marzena Tasiemska
    Katarzyna Porzuczek
    Katarzyna Kowalewska
    Zuzanna Tyszkiewicz-Rosada
    Małgorzata Wyrwa
    Magdalena Spychała
    Magdalena Pinis
    Karolina Śliwińska
    Agnieszka Waśkiewicz
    Agnieszka Rybarczyk
    Aleksandra Gierczyk
    Joanna Jarocka

    Zespół osób pierwszego kontaktu

    Karolina Bugiel
    Anna Spychalska
    Anastazja Kurosz
    Katarzyna Karpińska
    Justyna Kniaź
    Marta Łuczak
    Karolina Dzięcielak
    Zuzanna Wojcieszyk

    Specjalista ds. cyberbezpieczeństwa

    Leszek Tasiemski

    Zespół ds. komunikacji

    Anna Moritz – koordynatorka zespołu
    Anna Rzepka
    Julia Stec


    Zespół Fundacji Czas Kobiet

Dyżur telefoniczny 577 998 112 pn-pt 10:00 – 17:00
Przekaż 1,5% 1,5%: KRS 0001037553